To gdzie naprawiasz sprzęt ma znaczenie!

Usterka występuje zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie: przed ważnym spotkaniem, w trakcie urlopu, przy pisaniu pracy dyplomowej itd. Wydaje nam się wtedy, że tylko dwie rzeczy odgrywają rolę: czas naprawy oraz bliskość miejsca w którym przebywamy. Nic bardziej mylnego!

Pozwól, że przedstawimy Ci powtarzające się historie zasłyszane od naszych klientów.

Apple iPhone uszkodzona kamera
Apple serwis

Dobrze i profesjonalnie nie musi oznczać drogo

"MacLife przez swój profesjonalny wizerunek wydawał mi się drogim serwisem, lecz po zrobieniu szybkiego rekonesansu okazało się, iż za podobną cenę otrzymuję tu usługę nieporównywalnie lepszej jakości z najdłuższą gwarancją na rynku! Byłem (i nadal jestem) pozytywnie zaskoczony tą sytuacją."

Apple serwis

Czy twoje dane są bezpieczne?

"Po oddaniu iPada do serwisu naszła mnie refleksja czy moja korespondencja nie wycieknie do konkurencji? Czy ktoś nie przegląda moich prywatnych zdjęć? Czy moje kontakty nie posłużą do kampanii marketingowej?

W MacLife zapewnili mnie o pełnej dyskrecji, opowiedzieli o stosowanych zabezpieczeniach oraz posiadaniu Poświadczenia Bezpieczeństwa, czyli dokumentu wydanego przez ABW dającemu dostęp do informacji niejawnych. W końcu jeśli dane rządowe są u nich bezpieczne to moje tym bardziej."

Uczciowość serwis MacLife

Serwis powinien naprawiać, ale czy tak zawsze bywa?

"Pewnego dnia mój MacBook Air po prostu odmówił posłuszeństwa. Jako, że zależało mi na czasie oddałam go do okolicznego serwisu na diagnozę. Po tygodniu zwodzenia usłyszałam, że nic nie da się zrobić i mogę go wyrzucić do śmieci. Nie dałam jednak za wygraną i postanowiłam poszukać innego serwisu, tym razem bazując na opiniach innych. Tak trafiłam do MacLife. Już po dwóch dniach poinformowano mnie, że w komputerze brakuje części na płycie głównej, przez co naprawa staje się nieopłacalna. Gdybym od razu tu trafiła, zapewne historia skończyłaby się happy endem."

Obejrzyj dalszą część tej historii
Pełna diagnoza iPhone

Dogłębna diagnoza problemu

"Gdy zgłosiłem się do jednego z zakładów naprawczych na wymianę głośnika w MacBook'u Pro zrobili o co prosiłem i wydali sprzęt, ale z niedziałającym mikrofonem...

Do MacLife trafiłem przypadkiem kupując pokrowiec, a akurat miałem problem z żyroskopem w iPhonie. Pozytywnie zaskoczyłem się, gdy na miejscu został wykonany kompleksowy test z którego wyszło, że dodatkowo niesprawny jest czujnik zbliżeniowy. Poczułem się jakby ktoś prześwietlił mój telefon od stóp do głów."