Z prędkością światła

Od momentu oddania, do odbioru komputera mija maksymalnie kilka dni. Zdiagnozowanie problemu następuje w przeciągu 24 godzin, telefon, pozytywna decyzja właściciela i już przystępujemy do naprawy. W zależności od dostępności części zamiennych, zajmuje nam to od 3 godzin do 4 dni. Szybko, prawda?

39000
suma zrealizowanych napraw
~43
ilość przyjęć Mac-ów
3 dni
średni czas naprawy

Sztuką jest naprawić, a nie wymienić

Gdy zalejesz klawiaturę w swoim MacBooku, w serwisie gwarancyjnym należy wymienić cały aluminiowy panel unibody za kilka tysięcy złotych. W MacLife w najgorszym wypadku klawiaturę za kilkaset. Wszystkiemu winne są procedury jakie obowiązują w serwisach autoryzowanych, a te wynikają z niskiego poziomu umiejętności pracowników oraz minimalizacji czasu potrzebnego na wykonanie naprawy.

Nasz serwis dzięki rozległym kontaktom m.in. w fabrykach Foxconn oraz dostawców chipsetów, jest w stanie wymienić uszkodzone układy graficzne, mostki południowe, wzmacniacze oraz układy zasilające.

Poprawiamy niedoskonałości doskonałości

iMac pokonał długą drogę od czasu, gdy na rynku pojawił się pierwszy model 15-calowy. Ekrany kineskopowe CRT zostały zastąpione nowoczesnymi, cienkimi panelami LCD o wysokiej rozdzielczości. Jednakże wszystkie modele począwszy od 2006 roku posiadają wadę konstrukcyjną — matryce LCD posiadają mikro szczeliny przez które po dłuższym czasie użytkowania dostaje się kurz tworząc ciemniejsze przebarwienia na wyświetlanym obrazie.

Ekran jako komponent, traktowany jest przez firmę Apple monolitycznie, przez co proponowana jest jego wymiana dochodząca nawet do 4000 zł. W serwisie MacLife opracowaliśmy metodę pozwalającą na jej rozwarstwienie oraz usunięcie nawet 99% zabrudzeń.

Komputery duże i małe. Przenośne i stacjonarne.

Postęp w dziedzinie elektroniki jest olbrzymi. Każdy nowy komputer jest cieńszy i szybszy od poprzednika. Wiąże się to z ciągłą miniaturyzacją elektroniki. Tranzystory z których składa się procesor to skala rzędu 30 atomów, a elementy pasywne jak rezystory, kondensatory i cewki są wielkości łebka od szpilki. Praca przy takich elementach wymaga niecodziennych umiejętności jak precyzja i skupienie. Te wszystkie cechy posiadają nasi serwisanci przez co żadna usterka nie stanowi dla nas większego problemu.

  • Zalanie
  • Awaria portów USB
  • Zużyta bateria
  • Uszkodzona matryca LCD
  • Nie działa klawiatura
  • Nie ładuje
  • Zbity touchpad
  • Nie czyta kart SD
  • Uszkodzony dysk twardy
  • Wymiana napędu SD
  • Wentylator hałasuje
  • Brak podświetlenia klawiatury
  • Brak podświetlenia LCD
  • Nie działa mikrofon
  • Nie wykrywa WiFi
  • Zniszczona obudowa
  • Kamera nie działa

Przyjaźni środowisku — recykling i utylizacja

Jako nieliczni naprawdę dbamy o środowisko naturalne. Jesteśmy wpisani do rejestru przedsiębiorców i organizacji odzysku sprzętu elektronicznego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Ogniwa zużytych MacBook-owych baterii, zawierające stopy metalicznego litu oraz polimery przewodzące zostają oddane do utylizacji. Plastik z klawiszy i elementów montażowych zostaje poddany recyklingowi, a uzyskany materiał ponownie wykorzystany. Układami elektronicznymi z płyt głównych zajmują się wyspecjalizowane firmy odzyskujące elementy, możliwe do dalszego użycia.

Spokojnie, sprzęt jest w dobrych rękach

Oddając swój sprzęt do serwisu MacLife, nie musisz się martwić, czy komputer wróci w dokładnie takim samym stanie wizualnym w jakim do nas dotarł. Wiemy, że Maki to coś więcej niż narzędzie pracy. To również świetny design, który niezakłócony jakimikolwiek rysami wygląda po prostu obłędnie! Nasze przekonania oraz wypracowane przez lata standardy, nie pozwalają obchodzić się z nim więc inaczej, jak z dzieckiem.

Napisz, odpiszemy! Zadzwoń, odbierzemy!

Skończyły się czasy, gdy musiałeś zapamiętywać kilka numerów telefonicznych. Dzwoniąc pod globalny numer (22) 465-97-15, masz możliwość połączenia się z każdym punktem MacLife.

Wszystkie sprawy — zarówno serwisowe jak i sprzedażowe — załatwisz również za pośrednictwem jednego adresu mailowego: włącz javascript. A jeśli akurat nie po drodze Ci do MacLife, możesz po prostu wypełnić formularz wysyłkowy, a my przetransportujemy Twój sprzęt do serwisu. Proste, prawda?